- W minionym tygodniu nawet 100 tysięcy osób, z czego około 60 proc. to dzieci, zmuszonych było opuścić swoje domy z powodu ciężkich walk pomiędzy rebelianckimi grupami zbrojnymi. Uważa się, że w ciągu ostatnich dwóch miesięcy 250 tysięcy ludzi zostało przesiedlonych. Dziś uchodźcą jest co piąty mieszkaniec Kiwu.
Kongo mogłoby być rajem na ziemi. Żyzne gleby, dobry klimat i krajobrazy zapierające dech w piersiach. Malownicze zielone wzgórza. U ich stóp szmaragdowe jeziora.
Tymczasem w ciągu ostatnich 10 lat zginęło 5 milionów ludzi, głównie kobiet i dzieci. To największa taka tragedia od czasów II wojny światowej. Dwie wojny, ciągłe pomniejsze konflikty i brak stabilizacji sprawiają, że skala nieszczęść spotykających mieszkańców tej części kraju jest nieporównywalna z jakimkolwiek innym miejscem na świecie.
Z powodu ciągłych walk nie funkcjonują prawie żadne instytucje. Zniszczone zostały wioski, targowiska. Nie ma szpitali, a rozgrabione szkoły świecą pustkami. Drastycznie wzrosła śmiertelność z powodu chorób, które w normalnych warunkach są uleczalne. Każdego roku umiera pół miliona dzieci.
Od lat Kongijczycy porzucają swoje domostwa w panicznej ucieczce, której cel jest tylko jeden – ratowanie życia.
Trwający od kilkunastu lat zapomniany kryzys we wschodnim Kongo w ostatnich tygodniach zamienił się w prawdziwe piekło. Nawet ćwierć miliona ludzi, głównie matek z dziećmi, zmuszonych było uciekać z domów z powodu ciężkich walk pomiędzy rebelianckimi grupami zbrojnymi. Co piąty mieszkaniec regionu jest dziś uchodźcą.
Cholera i odra to teraz śmiertelne zagrożenie dla osłabionych dzieci. Obie choroby bardzo łatwo się rozprzestrzeniają. Malaria, największy zabójca dzieci w Kongo, jest jeszcze groźniejsza. Dlaczego? Ze względu na masy ludzi żyjących w nieludzkich warunkach, niezdolnych do ochrony siebie i swoich dzieci przed komarami. Z godziny na godzinę wzrasta liczba niedożywionych dzieci.
3 listopada UNICEF Polska rozpoczął ogólnopolską kampanię "Na ratunek dzieciom w Kongo".
Jej celem jest zebranie środków na ratowanie życia i zdrowia najmłodszych mieszkańców wschodniego Kongo. Uruchomiony został specjalny numer konta: 82 1020 1013 0000 0802 0121 0046 oraz numer SMS - 7245, z którego całkowity dochód zostanie przeznaczony na program pomocy dzieciom w Kongo (koszt SMS 2 zł + VAT, kampanię wspierają Era, Heyah, Plus, Sami Swoi, Orange i Play).
Kampanię wspierają Małgorzata Foremniak i Artur Żmijewski – Ambasadorowie Dobrej Woli UNICEF. Małgorzata Foremniak wspomina swoją roboczą podróż do Kongo w marcu tego roku "W obozach dla uchodźców widziałam, w jak strasznych warunkach żyją ludzie, rodziny z małymi dziećmi. Każdego dnia, kładąc się spać, zastanawiają się, czy wszystkie ich dzieci obudzą się nazajutrz". Dziś w Kongo sytuacja wygląda o wiele gorzej.




