Na Morzu Czukockim pojawiły się "fenolowe wieloryby" - zwierzęta wydzielają ostry jodowy zapach a ich mięso nie nadaje się do spożycia przez Czukczów - rdzenną ludność północno-wschodniej części Rosji.
Jak poinformowała czukocka filia rosyjskiego Instytutu Gospodarki Rybnej na Pacyfiku, w tegorocznym sezonie w akwenie przylegającym do wsi Lorino złowiono dwa wieloryby. Rdzenni mieszkańcy nie mogą jednak przeznaczyć ich na konsumpcję z powodu ostrego zapachu mięsa. Postanowiono przesłać jego próbki do analizy toksykologicznej.
Naukowiec z Instytutu, Denis Litowk poinformował, że istnieją dwie wersje tego niezwykłego zjawiska. Według pierwszej, do wody, a następnie do organizmów morskich stworzeń, dostają się związki, które wchodzą w skład płynów wykorzystywanych do gaszenia pożarów. Płyny takie stosuje się na zachodnim wybrzeżu Ameryki Północnej, w Kalifornii. Według drugiej, winne są temu biotoksyny, zawarte w wodorostach. Ich koncentracja w rosyjskich i amerykańskich wodach regionu stale zwiększa się i coraz więcej zwierząt je spożywa.
dostępne po zalogowaniu



