Według badań przeprowadzonych przez naukowców Wyższej Szkoły Pedagogiki Resocjalizacyjnej aż 73 procent ankietowanych uczniów obejrzało w internecie przynajmniej jeden film pornograficzny, 40 proc. co najmniej raz otrzymało propozycję nawiązania kontaktu seksualnego poprzez internet, natomiast tylko 7 proc. ankietowanych miało w komputerach zabezpieczenia przed treściami niedozwolonymi. Taki wirtualny seks uprawiał co dziesiąty uczeń szkoły podstawowej oraz co piąty gimnazjalista.
W realnym świecie trzeba się spotkać z drugą osobą, przełamać więcej barier. Seks w internecie jest łatwy, nie wymaga żadnych zabezpieczeń - przestrzega na łamach "Dziennika" prof. Mariusz Jędrzejko, jeden z autorów badań.




