Group

Grupa

masaz tajski - wszystko co chcesz wiedziec


Założyciel:

Opcje:


masaz tajski - wszystko co chcesz wiedziec

Strona grupy | Grupowicze

majowka z joga masazem tajskim kampinos k warszawa kurs masaz tajski, tajskiego masazu stop

Forum eStudent » masaz tajski - wszystko co chcesz wiedziec

Idź do strony: 1



Autor Wiadomość

User

tajski masaz

Profil

napisano 2010.04.13 21:15

Serdecznie zapraszamy na kolejne, cykliczne warsztaty masaży z Azji południowo-wschodniej, prowadzone przez Kanya Krongboon z Bangkoku:

Kampinos k Warszawy:

- 28-29.4 tajski masaz stop 500zl
- 30.4-3.5 masaż tajski 900zl Majowka

- 1-2.6 tajski masaz stemplami ziolowymi 500zl
- 3-6.6 masaz tajski 900zl Boze Cialo

Promocja na wszystkie kursy w Kampinosie, zniżka 50% dla drugiej osoby. W innych miejscach dla dwu osób czy więcej przychodzących razem, zniżka po 100zł osoba na tajski lub indonezyjski, a na stemple i stopy po 50zł osoba.

Gdansk
- 21-24.4 masaz indonezyjski 800zl
- 25-26.4 tajski masaz stop 480zl
- 10-13.6 tajski 800zl

Krakow
- 14-16.05 masaz tajski 800zl
- 28-30.05 masaz indonezyjski 800zl
- 2-5.7 tajski zaawansowany 800zl (otwarty rowniez dla masazystow, fizjoterapeutow bez kursu wprowadzajacego)
- 6-7.7 tajski masaz stop 480zl

Koszalin
- 7-9.05.2010 indonezyjski 900zl
- 10-11.5 tajski masaz stemplami ziolowymi 450zl

Kielce
- 20-21.05 tajski masaz stop 400zl
- 22-23.05 tajski masaz stemplami ziolowymi 400zl
- 16-19.10 masaz tajski 800zl

Zielona Gora
- 10-13.06 masaz tajski 800zl

Poznan
- 17-20.6 masaz tajski 1000zl

Wroclaw
- 4-7.09 tajski zaawansowany chodzony/deptany 800zl
- 9-12.9 masaz indonezyjski 800zl
- 18-19.9 tajski masaz stemplami ziolowymi 400zl
- 27-28.11 tajski masaz stop 400zl

Gorlice
- 21-22.9 tajski masaz stemplami ziolowymi 400zl
- 23-26.9 masaz indonezyjski 800zl


Powtórka kursów w Kampinosie bezpłatnie (jeśli przychodzisz na inny kurs) lub 50zł/dzień. W innych miastach 100zł/dzień.

Kursy są tańsze od innych kursów organizowanych do tej
pory w Warszawie czy innych miejscach - i bardziej dostępne dla
uczniów/studentów masazu i fizjoterapii. Jakkolwiek, kursy są otwarte
również dla amatorów masażu, a nawet dzieci/młodzieży z opiekunem.

Zajęcia w Kampinosie: pierwszy dzien 12:00 do 19:00, kolejne dni 9:00 do 18:00, ostatni dzien 8:00 - 16:00. Noclegi w pokojach do 5 osob z lazienka 25zl, dwojkach z lazienka 35zl. Sniadania, kolacje po 10zl, obiady 15zl. Dojezdzajacy 10zl/dzien,

http://massagethai.info

Kursy są tańsze od innych kursów organizowanych do tej
pory w Warszawie czy innych miejscach - i bardziej dostępne dla
uczniów/studentów masazu i fizjoterapii. Jakkolwiek, kursy są otwarte
również dla amatorów masażu, a nawet dzieci/młodzieży z opiekunem.

Zajęcia: pierwszy dzien 11:00 do 20:00, kolejne dni 9:00 do 18:00,
ostatni dzien 9:00 - 16:00.

Czekam na depozyt 100zł/kursant i 50zł/dziecko/osoba towarzysząca.

Mam również plakat A4 do wydruku i powieszeniu na tablicy ogłoszeń,
wysyłki listowej, faksowej, mailowej itd. Treść tego plakatu można
łatwo zmieniać, wstawiając tam np swoje dane kontaktowe - możesz w
ten sposób znaleźć inne osoby zainteresowane kursem ze swego
najbliższego środowiska.

============

Masaż tajski jest jedną z czterech gałęzi tradycyjnej
medycyny Tajów. Reprezentuje jedyny w swoim rodzaju
styl terapii orientalnej opartej na zasadach
współczucia.
Twórcą masażu jest Jivak Kumarbhaccha. Jego podstawy
zostały stworzone 2500 lat temu w Indiach, na bazie
Ayurwedy oraz technik Jogi. Przez lata rozwijał się i
był praktykowany przez mnichów w tajlandzkich w
świątyniach.

W masażu tym dokonuje się synteza wielu technik
naciskania ciałem, refleksologii, pracy z kanałami
energetycznymi i z krwiobiegiem, rozciągania oraz jogi
i medytacji w związku z czym praktykujący go terapeuci
wykorzystują więcej elementów własnego ciała niż w
jakimkolwiek innym stylu leczniczej manipulacji. Jest
to zabieg suchy (bez oliwy) wykonywany przez cienkie
luźne ubranie na macie rozłożonej na podłodze, z
dostateczną ilością miejsca wokół niej co umożliwia
terapeucie swobodne przenoszenie środka ciężkości
własnego ciała w różne położenia wokół pacjenta i nad
nim. Łączy on w sobie bardzo powolne i rytmiczne
uciskanie mięśni w celu ich rozluźnienia, a następnie
ich rozciąganie w celu zwiększenia zakresu ruchów.

Masażysta masuje nie tylko dłońmi, ale również
przedramionami, łokciami, stopami i kolanami,
układając ciało osoby masowanej w wybranej pozycji
Hatha Jogi dlatego zwany jest czasami Jogą dla
Leniwych. Osoba poddawana zabiegowi przyjmuje przy tym
wiele różnych pozycji wywodzących się z pięciu
zasadniczych postaw - leżenia tyłem, przodem i na boku
oraz postaw odwróconej i siedzącej.

Dzięki temu niezwykłemu połączeniu, masaż w sposób
holistyczny poprawia kondycje fizyczną, duchową i
intelektualną, przynosi fizyczne i psychiczne
zrelaksowanie, wzrost sił witalnych oraz odczucie
równowagi duchowej. Jednocześnie dzięki bardzo
powolnemu medytatywnemu wykonywaniu jest bardzo
głęboko relaksujący, rozciąga ciało, rozluźnia i
uwalnia napięcia.

Masaż Tajski cieszy się ogromną popularnością na całym
świecie, w Polsce jest nową ciekawą propozycją.
Stanowi alternatywę dla osób które nie mogą wykonywać
ćwiczeń jogi. Na Zachodzie wielu nauczycieli jogi uczy
się tajskiego masażu, ponieważ jego techniki pozwalają
im na wzbogacenie swojego warsztatu, szczególnie w
pracy z indywidualnymi klientami.

======

Kanya Krongboon, nauczycielka masazu tajskiego w Poslce, o sobie:

Jestem terapeutką i nauczycielką jogicznego masażu tajskiego,
indonezyjskiego, tajskiego masażu stóp i tajskiego masażu ziołowego z
kilkunastoletnim doświadczeniem. Wykonałam grubo ponad dziesięć
tysięcy zabiegów, każdy trwający co najmniej godzine i wyszkoliłam w
trybie indywidualnym w Tajlandii i Wielkiej Brytanii ponad 500
masażystów, jak również ponad 400 na 60 kursach publicznych i
prywatnych w Polsce (wielu wracało na moje kolejne kursy).

Jestem jedyną nauczycielką masażu tajskiego, indonezyjskiego,
tajskiego masażu stóp i tajskiego masażu ziołowego w Polsce. Prowadze
kursy w Warszawie, Krakowie, Gdansku, Szczecinie, Wroclawiu,
Katowicach, Poznaniu, Lodzi, Gorlicach i Grudziadzu. Prowadzilam kursy
w Krynicy Zdroku, Mielnie, Miedzyzdrojach i Szczecinku.

Pracowałam w Warszawie szkole masażu na Czerniakowie, w ośrodku
sportowym na Powiślu, w Riverview Wellness Centre w hotelu
Intercontinental, w Spa Celebrity, w Płockiej Akademii Jogi, w
gabinecie masażu tajskiego na Ursynowie.

Oto co o mnie i o moich kursach powiedzieli uczestnicy kursów:

**
Kanya jest fantastyczną osobą. Potrafi wszystko cierpliwie
wytłumaczyć, pokazać kilka razy, jeśli ktoś czegoś nie rozumie.
Osobiście dla mnie ważne była niewielka ilość uczestników, bo jestem
niewidoma. Każdy mi chętnie pomagał. Zżyliśmy się wszyscy, az żal było
się rozstawać. Chętnie wezmę udział w innych szkoleniach. Masaż Tajski
jest bardzo interesujący, jeśli prowadzi go ktoś, kto posiada duże
doświadczenie i umie podzielić się swoją wiedzą. Warto skorzystać z
kursow Kanyi. Eliza Praska, kurs masazu Gdansk marzec '09

*********

Jestem bardzo zadowolony z kursu. Jestem pełen uznania dla
profesjonalizmu Kanyi i ciesze się, że mogłem być razem z wami przez
te dni. Miroslaw Pakula Raszyn, kurs masazu tajskiego,
indonezyjskiego, tajskimi stemplami ziolowymi, tajski masaz stop
6-17.04.2009 Kampinos

***********

Bardzo dużo z tego kursu wyniosłem. Wiem, że na rynku masażu
zapotrzebowanie na ten rodzaj terapii jest duże, to tez bardzo
wszystkim polecam zainteresowanie się masażem tajskim. Oczywiście
polecić tutaj mogę Kanye, bo jest świetnym fachowcem w tym, co robi.
Byłem już na paru szkoleniach różnych technik masażu i mogę
powiedzieć, że na kursie w Kampinosie czułem się komfortowo, bo kurs
ten jest przygotowany i przeprowadzony w sposób jak najbardziej
profesjonalny. Jak na takie szkolenie jest tanie, jest dobrą
inwestycją w edukacje, która sie szybko się zwróci. Krzysztof S,
technik masażu po szkole w Laskach, kurs masazu tajskiego Wielkanoc
'09 Warszawa

*********

Uczestniczyłam w 2 kursach prowadzonych przez Kanye - masaż tajski w
Krakowie w szkole masazu na Krolewskiej i masaż tajski stemplami
ziołowymi w Kampinosie. Obydwa były poprowadzone bardzo dobrze. Kanya
jest bardzo sympatyczną osobą i nauczycielką. Stara się, żeby każdy
uczestnik wyniósł z kursu jak najwięcej. Zachęcam wszystkie osoby
zastanawiające się, czy wziąć udział w którymś z kursów do
uczestnictwa. Ponieważ jestem osobą niewidomą, chcę również
podkreślić, że kursy są bardzo dobrze poprowadzone dla osób z
dysfunkcją wzroku. Ewa S, Warszawa kwiecien '09

********

Wrażenia po kursie jak i po IX Krakowskich Targach Masażu są bardzo
pozytywne. Pani Kanya to bardzo ciepła, dobra i przepełniona energią
kobieta, zrobiła duże wrażenie, a my ją bardzo polubiliśmy. Na wiosnę
chcemy indonezyjski, mamy już zebraną grupę, również kolejną grupę na
tajski. Marek Kowalcze, kurs masażu Kraków 25-28.10.08

***********

Małgorzata Nedoma, Krakowska Szkoła Jogi kurs

masażu Kraków 18-21 październik '08: Kurs jest genialny!

*************

Jeszcze raz dziękuję pięknie za naukę! Jestem pod wielkim wrażeniem
Twojego dotyku - niezwykle plastycznych dłoni, które doskonale wiedzą
, gdzie i jak dotknąc, żeby skutecznie pomóc. Wiele można się nauczyc
jedynie podpatrując niezwykłe połączenie wielkiej miękkości i
subtelności ruchów z silnym i głębokim dotykiem, co wydaje się byc
niemożliwym połączeniem w jednej osobie, a przecież właśnie istnieje w
Tobie! Krystyna Pytel, Bielsko Biala, kurs tajskiego masazu stop
marzec '09 Wisla

***********
Kurs przygotowany i prowadzony bardzo solidnie i profesjonalnie.
Polecam ten kurs zarówno amatorom jak i "zawodowcom". Osoby nie
zajmujące się profesjonalnie masażem mają szansę i możliwość poznać
nową, fascynującą przygodę obcowania z człowiekiem. Osoby pracujące w
zawodzie mogą natomiast kapitalnie poszerzyć i udoskonalić swój
warsztat. Czas najlepiej weryfikuje różne nowe wynalazki, te najlepsze
wytrzymują każdą próbę.Przy okazji kursy udało mi się naprawić kilka
moich dolegliwosci. Po tygodniu, po kursie czuję się fantastycznie.
Robicie kawał dobrej roboty. Piotr Piotrowski fizjo Kolobrzeg,
jesienny kurs Warszawa '08.

*************

Anna Hencka, dyrektorka hotelowego Spa, kurs masażu Warszawa: Masaż
fantastyczny wykorzystuje go w praktyce zawodowej, klienci zachwyceni,
ja również.

***************

Wspaniała osoba i nauczycielka, o której mówimy wszystkim naszym
znajomym. Proste, skuteczne techniki, które wykorzystujemy w
codziennej praktyce - za drobny ułamek ceny profesjonalnych kursów dla
fizjo . Piszemy się na kurs zaawansowany. Gosia i Wiesław Miękczyńscy,
fizjo z 22 letnim doświadczeniem, Swidnin, zachodniopomorskie Majówka
z masażem tajskim Szczecinek '08

*********

Dziekuję za kurs stemplami ziolowymi, dzieki niemu zainteresowałam sie
masażem tajskim. Jestem po szkole medycznej o kierunku technik
masażysta i od pazdziernika rozpoczynam studia na Wyższej Szkole
Rehabilitacji w Warszawie. Czekam na kolejny kurs tajskiego. Agata
Okuń Łuków kurs sierpień '08

**********

Byłem na wielu różnych kursach masażu jednak ten był zupełnie
wyjątkowy. Świetna atmosfera i rewelacyjna nauczycielka. Kurs czysto
praktyczny dzięki czemu dokładnie można było poznać całą technike
masażu indonezyjskiego. Bardzo Wam za wszystko dziękuje, spotkamy się
na kolejnym kursie. Wojciech Bubak, Sułkowice, kurs sierpień '08

********

Ukończyłam własnie kurs masażu tajskiego stemplami ziołowymi w
Piasecznie. Z czystym sercem polecam wszystkim naukę tego wspaniałego
masażu u Kanyi. Jej pogoda Ducha, radośc z wykonywanej pracy, robi
duze wrażenie. Perfekcyjnie Kanya przekazuje wiedzę, bardzo dokładnie
tłumaczy i zwraca uwagę na wszystkich
swoich podopiecznych. Dziękuję za wspaniałą przygodę, pojawię się na
kursie stóp. Do tego zapisz moją koleżankę. Malgorzata Sroka Łomianki,
kurs w Piasecznie lipiec '08

********

Jeden z lepszych kursów na jakich byłem - napewno zjawię sie na kursie
zaawansowanym. Postaram sie z innymi kursantami, bo dużo osób jest
zainteresowanych. Dzięki za nauke. Pozdrawiam gorąco Tomasz Hinc
Suwałki fizjoterapeuta, kurs wiosenny Kampinos '08

*********

Dzis stosowalem niektore elementy tajskiego na starszej osobie i przy
odpowiednim wyczuciu sa to bardzo dobre i skuteczne metody. Im dalej w
las tym bardziej i wiecej to mnie interesuje. Robilem podobne
techniki, czułem sie ich autorem, teraz to wygląda na dużo bardziej
usystematyzowane i przez to bezpieczne i skuteczość ma sprawdzoną i
potwierdzoną - Jacek Wenta , Wesola, kurs Boze Cialo '08 Piaseczno k
Warszawy

**********

Kochani, dziękuję serdecznie za wspaniały kurs, za Wasz
profesjonalizm, niezwykłą cierpliwość oraz za stworzenie niezwykłej
atmosfery. Te dni były długo oczekiwanym wytchnieniem w mojej pracy,
dzięki Wam poznałam niezwyklych ludzi i przeżyłam chwile, które
wzbogaciły mnie wewnętrznie. Zyczę Wam szczęścia i wielu sukcesów.
Kasia Kozłowska, Torun, kurs Boze Cialo '08 Piaseczno

*****
Kanya ma niezwykłe wyczucie w pracy z ciałem pacjenta, a w
konsekwencji bardzo trafną diagnozę problemu. Kurs zbogacił mój
warsztat masażysty w techniki których oddziaływania nie da się
porównać z oddziaływaniem masażu klasycznego i innych objętych
programem studiów. Zajęcia prowadzone były w miłej, przyjemnej
atmosferze co jest niezwykle pomocne podczas poszerzania swoich
horyzontów. Polecam Jolanta Adamczyk Bielsko Biala mgr rehabilitacji
kurs zimowy 08 Warszawa
*******
Robert, Krynica Zdrój:
Kurs bardzo milo wspominam. Był dla mnie naprawde
interesujący a całość odbywała się bardzo luźno i w
miłej atmosferze. Grupa która brała udzial w tym
kursie była bardzo zgrana i nadal mam do nich kontakt
telefoniczny. Czulem się bardzo na luzie w
towarzystwie nauczyciela i sam stwierdzam, że odczułem
na wlasnym ciele, iż technika tego masażu pozytywnie
wpłynęła na samopoczucie i kondycję fizyczną całego
organizmu. PS Jurek obronił pracę magisterską i jest
już dyplomowanym fizjoterapeutą. Wysyłam wam kilka
fotek z kursu Masażu Tajskiego. Pozdrawiam gorąco .

*****
Gosia, kurs masażu Krynica Zdrój:

Mieszkam w Zielonej Gorze to mała miejscowość i trochę
trudno mi w promowaniu tego masażu, ale się nie
poddaje. Lubię robić ten masaż i cieszy mnie radość i
zadowolenie w oczach moich pacjentów. Moi pacjenci to
ludzie praktykujący jogę. Po masażach dużo łatwiej im
praktykować jogę. Bardzo chciałabym nauczyć się wiecej
masaży, które robi Kania. Ale Wy jesteście albo w
Krynicy albo w Warszawie. Może byśmy pomyśleli na
organizowaniu takich szkoleń w Zielonej Gorze. Tu na
zachodzie Polski brakuje takich szkoleń. Pozdrawiam
gorąco od siebie i od Romki (była ze mną na kursie)

***
Mariusz:
Aloha Nui
Miałem okazje spotkać Kanie na kursie masażu Tajskiego
w Szczecinie zorganizowanego przez Darka Witkowskiego.

Nazywam się Ziemann moje imię Mariusz. Interesuje sie
masażami od 4 lat. Jestem po kursie masażu Mauri, Lomi
Lomi i klasycznego. Masuje u siebie w domu lub u
klineta jeżeli jest taka potrzeba. Jeżeli chodzi o
masaż Tajski mam 3 osoby, które masuje stosunkowo
regularnie i z bardzo pozytywnym efektem.

******
Pelagia
Mam na imię Pola. Mam 23 lata. Jestem po 2-letniej
szkole masażu z elementami rehabilitacji. Masaż jest
moją pasją, a masaże dalekiego wschodu
zainteresowaniem, których tajniki ciągle zgłębiam.

My name is Pola. I am 23. I finished course of massage
with elements of rehabilitation (2 years). Massage is
my passion. Especially, I am interested in Asian
massages and I am trying to explore them and get more
knowledge and practice about them.
****
Joanna:


Brałam udział w kursie prowadzonym przez Kania w maju
w Szczecinie. Kania zaraziła mnie swoim entuzjazmem i
wiarą i radością.

Od pierwszego weekendu kursu praktykowałam regularnie
masaż tajski na wszystkich znajomych. Od lipca
wykonuje masaż już zarobkowo. Mam pierwszych klientów,
bardzo zadowolonych. Masaż tajski wykonuję w
Szczecinie i okolicach, u klienta.

W ten weekend Kania znowu bedzie w Szczecinie. Cieszę
się ogromnie na to spotkanie.
http://masaztajskiwarszawakursy.googlepa.....


User

tajski masaz

Profil

napisano 2011.09.17 23:59

Masaż tajski subiektywna recenzja
fragment opinii niewidomego masazysty o kursie tajskiego:

"Masaż wykonywany jest w parterze, na macie. Nie ma tu żadnej pracy z energią czy jakimiś tam wydumanymi meridianami. Jest to strikte fizyczna robota. Pacjent leży, a terapeuta klęczy obok, nad nim, lub na jednej nodze, gdy druga jest wykroczna. Masaż ten polega na tym, by używać siły własnego ciała i nie męczyć się podczas zabiegu.

Myślałem, że od dlugiego klęczenia będą mnie boleć nogi czy kregoslup lędźwiowy, ale tak nie było. Kanya zwraca uwagę na ergonomię technik i to by podczas ich wykonywania nie zrobiliśmy sobie sami kuku.

Pierwszy etap pokazów to były uciski wzdłuż charakterystycznych dla tego masażu linii na nogach. Nie są one jakieś wymyślnie skomplikowane i łatwo je zapamiętać, bo przebiegają zazwyczaj wzdłuż obrysu mięśni lub ścięgien. Prowadzą od przyczepów jednej grupy do drugiej itd. Uciskasz dwoma kciukami i tyle. No właśnie. Jak się już tak kilka godzin nauciskałem, to chciałem jechać do domu. Myśleliśmy z kumplami, że to będzie takie tam fiki miki, i tu nas Kanya zaskoczyła.

Zaczęła pokazywać techniki rozciągania powięzi, mięśni i pracy na stawach.

Znam wiele technik z terapii manualnej, ale to, co Kanya wydziwiała, robiło wrażenie. Np technika będąca równocześnie trakcją, rozciąganiem powięzi, rotacją, i tak na wielu stawach, mięśniach i na wiele sposobów.

Techniki, poza tym, że skuteczne, to są bardzo widowiskowe. Po pierwszym dniu czułem się jak po treningu karate.

Masaż w niektórych miejscach jest bolesny, ale ból ten musi być znośny i nie duży. Ogólnie wrażenie po tym masażu jest przyjemne. Cały zabieg jest podobny do tych z yumeiho. Jest on jednak w moim odczuciu delikatniejszy, bardziej przemyślany i nie tak siermiężny, jak u japończyków. Nie ma też manipulacji na stawach obwodowych (przynajmniej na pierwszym etapie kursu). Jest to tzw. masaż jogiczny, więc głównie skupia się na streczingu i pracy z tkanką miękką.

Początkowo planowaliśmy, jako starzy wyjadacze, zrobić z kumplami dwa etapy od strzału - podstawowy i zaawansowany. Jednak materiału jest dużo więc postanowiliśmy po pierwszym etapie zrezygnować, by przedstawioną nam wiedzę przetrawić na spokojnie. Nie polecam więc robienia dwóch stopni na raz. Za dużo tego jest, a wiedza, którą dzieli się Kanya wymaga treningu i precyzji. Nie jest to jednak trudna sztuka.

Jest to spokojna, precyzyjna robota. Można ją podzielić na segmenty np. robiąc sam kręgosłup, lub całe ciało albo po prostu nogi ze stopami. Technik też jest wiele i nie trzeba, choć można, stosować wszystkie.
Na pierwszym etapie pokazywany jest ogólny masaż całego ciała w pozycji leżącej na plecach, brzuchu, bocznej jak i siedzącej. Nie ma twarzy i zbyt wielu manipulacji. Nie ma też zbyt żmudnej roboty na samych stopach. Jest natomiast dużo ciekawych rozściągań i pracy z powięzią. Trochę to wszystko zahacza też o podstawy neuromobilizacji.

Ważna jest wygoda samego pacjenta, jak i ergonomia technik wykonywanych przez terapeutę.

Do tego masażu nie potrzebny jest wzrok. Potrzebne są natomiast dobre czucie i trochę orientacji przestrzennej (nie mylić z orientacją w terenie). Pisząc o orientacji przestrzennej mam na myśli uświadomienie sobie, że świad posiada 3 wymiary. W masażu tym bawimy się ciałem rozciągając je w różnych kierunkach. Góra, dół, lewo, prawo - stąd ta widowiskowość.

Jarek W. "
calosc opinii i dyskusja "Masaż tajski - moja subiektywna recenzja" http://groups.google.pl/group/terapiaman.....
http://sites.google.com/site/masaztajski.....


User

tajski masaz

Profil

napisano 2011.09.18 00:00

Masaż tajski subiektywna recenzja
fragment opinii niewidomego masazysty o kursie tajskiego:

"Masaż wykonywany jest w parterze, na macie. Nie ma tu żadnej pracy z energią czy jakimiś tam wydumanymi meridianami. Jest to strikte fizyczna robota. Pacjent leży, a terapeuta klęczy obok, nad nim, lub na jednej nodze, gdy druga jest wykroczna. Masaż ten polega na tym, by używać siły własnego ciała i nie męczyć się podczas zabiegu.

Myślałem, że od dlugiego klęczenia będą mnie boleć nogi czy kregoslup lędźwiowy, ale tak nie było. Kanya zwraca uwagę na ergonomię technik i to by podczas ich wykonywania nie zrobiliśmy sobie sami kuku.

Pierwszy etap pokazów to były uciski wzdłuż charakterystycznych dla tego masażu linii na nogach. Nie są one jakieś wymyślnie skomplikowane i łatwo je zapamiętać, bo przebiegają zazwyczaj wzdłuż obrysu mięśni lub ścięgien. Prowadzą od przyczepów jednej grupy do drugiej itd. Uciskasz dwoma kciukami i tyle. No właśnie. Jak się już tak kilka godzin nauciskałem, to chciałem jechać do domu. Myśleliśmy z kumplami, że to będzie takie tam fiki miki, i tu nas Kanya zaskoczyła.

Zaczęła pokazywać techniki rozciągania powięzi, mięśni i pracy na stawach.

Znam wiele technik z terapii manualnej, ale to, co Kanya wydziwiała, robiło wrażenie. Np technika będąca równocześnie trakcją, rozciąganiem powięzi, rotacją, i tak na wielu stawach, mięśniach i na wiele sposobów.

Techniki, poza tym, że skuteczne, to są bardzo widowiskowe. Po pierwszym dniu czułem się jak po treningu karate.

Masaż w niektórych miejscach jest bolesny, ale ból ten musi być znośny i nie duży. Ogólnie wrażenie po tym masażu jest przyjemne. Cały zabieg jest podobny do tych z yumeiho. Jest on jednak w moim odczuciu delikatniejszy, bardziej przemyślany i nie tak siermiężny, jak u japończyków. Nie ma też manipulacji na stawach obwodowych (przynajmniej na pierwszym etapie kursu). Jest to tzw. masaż jogiczny, więc głównie skupia się na streczingu i pracy z tkanką miękką.

Początkowo planowaliśmy, jako starzy wyjadacze, zrobić z kumplami dwa etapy od strzału - podstawowy i zaawansowany. Jednak materiału jest dużo więc postanowiliśmy po pierwszym etapie zrezygnować, by przedstawioną nam wiedzę przetrawić na spokojnie. Nie polecam więc robienia dwóch stopni na raz. Za dużo tego jest, a wiedza, którą dzieli się Kanya wymaga treningu i precyzji. Nie jest to jednak trudna sztuka.

Jest to spokojna, precyzyjna robota. Można ją podzielić na segmenty np. robiąc sam kręgosłup, lub całe ciało albo po prostu nogi ze stopami. Technik też jest wiele i nie trzeba, choć można, stosować wszystkie.
Na pierwszym etapie pokazywany jest ogólny masaż całego ciała w pozycji leżącej na plecach, brzuchu, bocznej jak i siedzącej. Nie ma twarzy i zbyt wielu manipulacji. Nie ma też zbyt żmudnej roboty na samych stopach. Jest natomiast dużo ciekawych rozściągań i pracy z powięzią. Trochę to wszystko zahacza też o podstawy neuromobilizacji.

Ważna jest wygoda samego pacjenta, jak i ergonomia technik wykonywanych przez terapeutę.

Do tego masażu nie potrzebny jest wzrok. Potrzebne są natomiast dobre czucie i trochę orientacji przestrzennej (nie mylić z orientacją w terenie). Pisząc o orientacji przestrzennej mam na myśli uświadomienie sobie, że świad posiada 3 wymiary. W masażu tym bawimy się ciałem rozciągając je w różnych kierunkach. Góra, dół, lewo, prawo - stąd ta widowiskowość.

Jarek W. "
calosc opinii i dyskusja "Masaż tajski - moja subiektywna recenzja" http://groups.google.pl/group/terapiaman.....
http://sites.google.com/site/masaztajski.....


User

tajski masaz

Profil

napisano 2012.04.07 22:11

Poniewaz male grupy, to oferta majowkowa w Kampinosie k warszawy - tajski 700, stopy 300, oba 900. Dla drugiej i każdej kolejnej osoby: tajski 500, stopy 200.

Amatorzy 400 i 200, oba 550 (bez certyfikatow).

http://massagethai.info/

Noclegi w jedynkach i dwójkach z łazienką 35zl. Można też codziennie dojeżdzać, można przywieźć psa. Są warunki do pobytu z dziećmi, psem.

Wyżywienie opcjonalne (można też korzystać z ogólnodostępnej kuchni): śniadania, kolacje 13zł, obiady 18zł.


Idź do strony: 1